Chocolate Dream
niedziela, 26 maja 2013
niedziela, 5 maja 2013
Francuskie śniadanie.
Mel obudziła się w dobrym nastroju i bardzo głodna.
Po chwili namysłu zdecydowała się zajrzeć do pudełka ze słodyczami, ktore dostała wczoraj od znajomej.
Sięgnęła po pudełko z tajemniczą niespodzianką...
Po wyjęciu zawartości, Mel rozpoczęła przygotowania do śniadania :) Nie było to typowe francuskie śniadanie, na które składają się rogaliki croissanty i kawa... Zamiast tego w menu znalazło się dużo słodyczy i sok pomarańczowy.
Wewnątez pudełka były też lizaki, rurka z kremem i tort.
Mel zrobiła sobie wakacje od diety i spróbowała wszystkiego :)
Nietypowe śniadanie wprawiło ją w znakomity nastrój na resztę dnia!
Słodki Konkurs u Vanilii
niedziela, 14 kwietnia 2013
meet 13 kwietnia w Łodzi
Wczoraj spotkałam się z innymi wielbicielkami pullipów w łódzkiej Manufakturze. Była pizza, cola i dużo przebieranek oraz wspólnego robienia zdjęć naszym podopiecznym. Poniżej zdjęcia lal obecnych na meecie.
Zbiorowa fotka - prawdziwa "pullip family" :)
Mel to ta pierwsza z lewej na górze... Na dole widać gości specjalnych little dal i śliczną małą żywiczką.
Tutaj Melanie z Dal (Megi)
i z piękną nieznajomą...
...tutaj razem z Suzy
a to Angela w pozie zrelaksowanej...
Ożywiona rozmowa Mel z Angie.
Mel z młodszą siostrzyczką Fibi.
Mel poznała też "sweet" Caroline.
...a tutaj pełna elegancji piękna nieznajoma - zdaniem niektórych "najładnieszy pullip na świecie"...
byli też lalkowi boye :) Mel pozowała wspólnie z Andrew. Chyba się sobie spodobali?
A teraz kilka fotek z przygotowań do sesji.
Stół, przy którym odbywały się przebieranki i wielogodzinne oglądanie pullipów i ich kreacji.
Nasze lovely dolls już prawie gotowe.
Risa zrobiła niewinną minkę.
Było ciepło, ale Dal Phoebe przyjechała przygotowana na powrót zimy...
Meet udał się bardzo, pogoda dopisała i było super.
Dziękuję wszystkim uczestniczkom a szczególnie jego organizatorce Cytrynce :)
Do zobaczenia na nastepnym spotkaniu!!!
niedziela, 7 kwietnia 2013
Wesoła Niedziela
Hej tu, Choco!
Kiedy Melka obudziła się rano w swoim pokoju, nie miała na nic ochoty.
Jednak po jakimś czasie przekonała się i postanowiła wpisać coś nowego do swojego lalkowego pamiętniczka.
Za pomocą kredeczek i kilku akcesorii Melka chciała stworzyć piękny rysunek, na urodziny Mayi u Vanilli

Chwila z książką o łabędziach :) , a potem wesoła zabawa z małą słodką dynią prezentem od Vanili :)
Kiedy Melka obudziła się rano w swoim pokoju, nie miała na nic ochoty.
Jednak po jakimś czasie przekonała się i postanowiła wpisać coś nowego do swojego lalkowego pamiętniczka.
Za pomocą kredeczek i kilku akcesorii Melka chciała stworzyć piękny rysunek, na urodziny Mayi u Vanilli
Chwila z książką o łabędziach :) , a potem wesoła zabawa z małą słodką dynią prezentem od Vanili :)
Po chwilach beztroski czas na wiosenne porządki :)
Tymi zdjęciami żegnamy się i dziękujemy
za uwagę.
niedziela, 31 marca 2013
Wielkanocne pogawędki :)
Hej, tu ja Choco!
Zapraszam do obejrzenia mojego dzisiejszego posta
Moja dzisiejsza rozmowa z Melką :).
Choco: Mel gdzie się znowu schowałaś??!
Mel: Jestem w kuchni.
Choco: Co ty tutaj robisz miałaś malować pisanki?
Mel: Czekam na Świętego Mikołaja i moje prezenty...
Choco: Przecież to Święta Wielkanocne, a nie Boże Narodzenie..
Mel: A dlaczego pada śnieg? Jest gwiazdka a ty i Mikołaj nie chcecie mi dać żadnych prezentów. Nabierasz mnie bo nie masz dla mnie prezentów.
Kalendarz jednak nie kłamie. Dziś jest 31 marca, a na zewnątrz śnieg i zero stopni Celsjusza. Nawet pies nie miał ochoty na spacer... Można ulepić świątecznego zająca - a raczej bałwano-zająca !!! pozostaje wizyta w beauty home spa ;)
Miejmy nadzieję, że Lany Poniedziałek będzie lepszy! Może nawet wyjrzy słońce. Tymczasem posiedzimy - ja, Mel i Kurczak przy kominku.
Jest też opcja jajeczna...
WESOŁYCH ŚWIĄT !
Zapraszam do obejrzenia mojego dzisiejszego posta
Moja dzisiejsza rozmowa z Melką :).
Choco: Mel gdzie się znowu schowałaś??!
Mel: Jestem w kuchni.
Choco: Co ty tutaj robisz miałaś malować pisanki?
Mel: Czekam na Świętego Mikołaja i moje prezenty...
Choco: Przecież to Święta Wielkanocne, a nie Boże Narodzenie..
Mel: A dlaczego pada śnieg? Jest gwiazdka a ty i Mikołaj nie chcecie mi dać żadnych prezentów. Nabierasz mnie bo nie masz dla mnie prezentów.
Kalendarz jednak nie kłamie. Dziś jest 31 marca, a na zewnątrz śnieg i zero stopni Celsjusza. Nawet pies nie miał ochoty na spacer... Można ulepić świątecznego zająca - a raczej bałwano-zająca !!! pozostaje wizyta w beauty home spa ;)
Miejmy nadzieję, że Lany Poniedziałek będzie lepszy! Może nawet wyjrzy słońce. Tymczasem posiedzimy - ja, Mel i Kurczak przy kominku.
Jest też opcja jajeczna...
WESOŁYCH ŚWIĄT !
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
